Autor: minus9cm Data: 24 Październik 2009
Ciągle w biegu, brak czasu na cokolwiek, ćwiczenia leżą łącznie ze mną. Diety starałam się trzymać. Jak już wcisnęłam w siebie raz pizzę to potem pilnowałam się do końca, bo najbardziej boję się nie samego kawałka pizzy, tylko tego co zazwyczaj dzieje się później. Ale nie rozszalałam się i mimo tego grzechu nie wtopiłam jeszcze bardziej
Ciągle walczę!